Miałem sen, jak dziwna niemoc ogarnęła mnie. Czułem się ciężki, moje nogi niczym korzenie wrośnięte były w ziemię. Każdy krok był trudem, po którym narastało zmęczenie. Stałem tak w bezruchu niewzruszony chłodem, bez czucia i lęku. Widziałem siebie w odbiciu wody. Czy to ja?, czy może już moja dusza?.

I had a dream, how a strange weakness overwhelmed me. I felt heavy, my legs like roots were rooted in the ground. Every step was difficult, after which fatigue grew.
I stood motionless, cool, without feeling or fear.
I saw myself in the reflection of water. Is it me?, or maybe already my soul?.

Mieszkam w niewielkim mieście na Górnym Śląsku. Codziennie obserwuje kłęby dymu wydobywające się z pobliskiej kopalni. Gęste powietrze przesiąknięte smogiem często nie pozwalają mi normalnie oddychać. Duszę się w pośpiechu zamykając wszystkie okna. Mógłbym stąd wyjechać, widzieć codziennie morze albo góry. Lasy, inne miasta. Mógłbym oddychać czystym powietrzem. Mógłbym stąd odejść, lecz jakoś nie umiem. To miejsce nie jest ani ładne ani brzydkie, nie wiem czy je lubię czy nie lubię. Lecz tu się urodziłem, ten krajobraz przeniknął mnie. Stał się częścią mnie, abym ja kiedyś stał się częścią tej ziemi.

I live in a small town in Upper Silesia. Every day, I watches clouds of smoke coming from a nearby mine. Dense air steeped in smog often does not allow me to breathe normally. I could leave here, see the sea or the mountains every day. Forests, other cities. I could breathe clean air. I could leave here, but somehow I can not. This place is neither nice nor ugly, I do not know if I like or dislike it. But here I was born, this landscape penetrated me. He became a part of me, I will become a part of this land someday.

Ziemia / The land

Autoportret / Self-portrait

All rights reserved - wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © 2018 Michał Konrad.

using allyou.net